[ Case study ]Deep divePoziom: Zrozumienie

Case study: jak zautomatyzowaliśmy kwalifikację leadów w firmie B2B

Od 20 minut ręcznej analizy na każde zgłoszenie do kwalifikacji w 5 minut z uzasadnieniem. Przebieg wdrożenia etap po etapie: analiza, budowa, uruchomienie i to, co poszło nie po naszej myśli.

Zespół14 sierpnia 20262 min czytania

[ W skrócie ]

  • Automatyzacja pięcioetapowego łańcucha leadów zdjęła ok. 70% ręcznej pracy i skróciła czas pierwszej reakcji z godzin do minut.
  • Najwięcej czasu nie zajęła technologia, tylko spisanie kryteriów kwalifikacji, które wcześniej istniały w głowach handlowców.
  • Pierwsza wersja miała za dużo eskalacji — próg pewności okazał się zbyt ostrożny; kalibracja na realnych danych zajęła dwa tygodnie.
  • Kluczowa decyzja projektowa: model zawsze uzasadnia ocenę, dzięki czemu zespół mógł się z nim nie zgadzać — i te niezgody kalibrowały system.

Kontekst

Scenariusz wdrożenia oparty na naszej realizacji AI Lead Assistant — dane liczbowe są poglądowe, do czasu publikacji wyników z produkcji (tak samo oznaczamy je w sekcji realizacji).

Punkt wyjścia: firma B2B, około 400 zgłoszeń miesięcznie z formularza, maili i LinkedIn. Każde zgłoszenie handlowiec analizował ręcznie — średnio 20 minut: przejrzenie treści, sprawdzenie firmy, decyzja „nasz klient / nie nasz”, wpis do CRM, odpowiedź. Łącznie ponad 130 godzin miesięcznie, a czas pierwszej reakcji potrafił sięgać dwóch dni.

Przebieg

Problem
Analiza
Rozwiązanie
Implementacja
Rezultat
Wnioski
Klasyczna struktura naszych wdrożeń — każdy etap ma swój artefakt: mapę procesu, kryteria, workflow, liczby.

Analiza (tydzień 1)

Najtrudniejsza część nie była techniczna. Kryteria kwalifikacji istniały wyłącznie w głowach dwóch najbardziej doświadczonych handlowców — i różniły się między nimi. Warsztat sprowadził je do listy: profil firmy, sygnały dopasowania do oferty, sygnały budżetu, czerwone flagi. Dopiero ta lista stała się specyfikacją dla modelu.

Budowa (tygodnie 2-3)

Architektura jak w naszym przewodniku po automatyzacji leadów: przechwycenie ze wszystkich źródeł do CRM, wzbogacenie danymi z bazy firm, kwalifikacja modelem ze strukturalnym wynikiem (ocena + uzasadnienie + pewność), routing według progów, automatyczna pierwsza odpowiedź.

Uruchomienie i kalibracja (tygodnie 4-6)

Start w trybie „cień”: model kwalifikował równolegle z ludźmi, bez wpływu na proces. Porównanie 300 spraw pokazało zgodność z decyzjami seniorów na poziomie dziewięciu na dziesięć — ale też za ostrożny próg pewności: co trzecia sprawa szła do ręcznej weryfikacji, choć model miał rację. Dwa tygodnie kalibracji progów na realnych danych zbiły eskalacje do kilkunastu procent.

Rezultat po trzech miesiącach

  • czas ręcznej pracy przy leadach: minus około 70%,
  • pierwsza odpowiedź do klienta: poniżej 5 minut, całą dobę,
  • każda kwalifikacja z uzasadnieniem — zespół przestał wierzyć „na słowo”, bo może sprawdzić tok rozumowania,
  • efekt uboczny, którego nikt nie zamawiał: uporządkowane kryteria kwalifikacji stały się materiałem onboardingowym dla nowych handlowców.
Na ciemnej ścianie biura dwa poziome paski światła: długi przygaszony srebrny i pod nim wyraźnie krótszy jaskrawy limonkowy.
Czas kwalifikacji przed wdrozeniem i po nim

Wnioski, które zabieramy do kolejnych projektów

  1. Spisanie wiedzy eksperckiej to połowa projektu. Model jest tak dobry, jak kryteria, które dostał.
  2. Tryb „cień” przed produkcją. Porównanie z decyzjami ludzi na setkach spraw daje liczby do kalibracji i buduje zaufanie zespołu.
  3. Uzasadnienia to nie ozdobnik. Bez nich każda pomyłka modelu podważa system; z nimi — staje się konkretną poprawką kryteriów.
  • case study
  • leady
  • CRM
  • wdrożenie
  • B2B
Udostępnij

Automatic AI

hello@automaticai.pl · automaticai.pl